Upozorowany napad. Ja – @#$%^!!
Widok rodziców, którzy płaczą, bo ich niepełnoletni syn ma 10 tysięcy długu, boli tak bardzo, że napisanie tego jednego zdania zajmuje mi kilka minut. Mimo, że od tamtej pory minęło kilkanaście lat. Mama z tatą robili wszystko, by niczego mi nie brakowało. A ja obstawiałem mecze. By mieć jeszcze więcej. Pazerny. Bezczelny. Rozpieszczony. Zepsuty. Tamtej…
