List do samego siebie
Piszę list do samego siebie, bo sam siebie robię w chuja i chcę to wyjaśnić. Myślicie, że mi odjebało? Tak! Ale nie teraz, a już dawno, gdy wpadłem w szpony hazardu. Ten list to wbrew pozorom oznaka tego, że wcale nie jest ze mną tak źle. Nie wróciłem do gry. W ostatnim czasie zacząłem jednak…
