Moje podsumowanie 2020 roku
Jeszcze nigdy w moim 30-letnim życiu nie przeżyłem tak dziwacznego roku jak 2020. Napisać, że był trudny, to nic nie napisać, bo przecież mniej lub bardziej dał się we znaki każdemu, w tym i mi. Mimo tego wszystkiego uważam, że wcale najgorszy nie był. Serio. Dostrzegam w nim wiele pozytywów. Zwłaszcza, że będąc w czynnym…
