Staż w Monarze

W sierpniu odbyłem staż kliniczny w ramach szkolenia w dziedzinie terapii uzależnień. Ośrodek, który wybrałem to Stowarzyszenie MONAR ? Ośrodek Leczenia, Terapii i Rehabilitacji Uzależnień w Ozorkowie.

„Misją Stowarzyszenia MONAR jest pomoc ludziom marginalizowanym i potrzebującym wsparcia w duchu tolerancji, dbałości o ludzką godność oraz poszanowanie praw człowieka. Wierzymy, że nikt nie jest stracony na zawsze, że każdy człowiek zasługuje na pomoc, na szans odnalezienia swojego miejsca w świecie” ? czytamy na stronie placówki. ? „Lansujemy otwartość na innych, odpowiedzialność za własne życie i wiarę w możliwości człowieka. Na co dzień mówimy naszym podopiecznym o konieczności mobilizacji, brania odpowiedzialności, zdobywania nowych doświadczeń”. Więcej o ośrodku można przeczytaj ? tutaj.

Kadrze Ośrodka oraz jego Pacjentom, dziękuję za miłe przyjęcie, otwartość i pomocność. Wierzę, że czas spędzony z Wami przyczynił się do mojego rozwoju zawodowego.

Specjalne podziękowania kieruję do Dyrektora Ośrodka, Piotra Adamiaka oraz Joanny Nowak, która była moją opiekunką stażu, ponieważ bez Was ten staż nie byłby możliwy.

Zobacz także:
Studium Terapii Uzależnień ukończone
W Centrum Zdrowia i Psychoterapii

Podobne wpisy

  • Uciekający czas

    11 dni mija dziś od ostatniego wpisu na blogu, 7 od ostatniego posta na Facebooku. A tyle miałem pomysłów na teksty dotyczące świąt… W miniony weekend dopadła mnie jednak gorączka i czas zaczął mi uciekać. Później zaczęły się przygotowania świąteczne, które w środę przeszły w decydującą fazę. Wcześniej, gdy gorączka minęła, mogłem wreszcie przysiąść do…

  • Jak żyć?

    Odkąd wyszedłem z ośrodka codziennie zastanawiam się nad odpowiedzią na te pytanie. Kilka razy wydawało mi się, że znalazłem już odpowiedzieć i? okazywało się, że tylko mi się wydawało. Zasuwać jeszcze więcej, czy lepiej zwolnić? Zatroszczyć się o rodzinę czy dać jej żyć własnym życiem? Słuchać siebie czy innych? Być altruistą czy egoistą? Być czy…

  • Dzienniczek uczuć i dzienniczek głodu hazardowego

    Kontynuuję opis życia w zamkniętym ośrodku uzależnień. Było już dużo o tym, co mnie tam spotkało i emocjach, które mi towarzyszyły. Pisałem też o terapii, a żeby lepiej przybliżyć Wam życie w placówce, zaprezentowałem ostatnio jej plan tygodnia. Dziś pora na narzędzia, na których pracują wszyscy uzależnieni pacjenci. Przynajmniej powinni pracować. Chodzi o dzienniczek uczuć…

  • Gdy coś nie wyszło

    Terapia i jej początkowe efekty często dają osobie uzależnionej poczucie, że ?teraz będzie już tylko lepiej?. I faktycznie, ciężka praca nad sobą sprawia, że pod wieloma względami życie ulega poprawie. Rozwój może zresztą (i powinien!) być kontynuowały także po zakończeniu terapii. Bez względu na jego skalę nie oznacza to jednak, że życie staje się idealne…

  • Wdzięczność

    Gdy to, co mamy, przestaje nas cieszyć, prawdziwy obraz sytuacji objawi nam negatywna wizualizacja o utracie tego wszystkiego. Pozwoli dostrzec, że kiedyś tak bardzo pragnęliśmy rzeczy, które obecnie posiadamy i powinniśmy być za nie wdzięczni. Wdzięczność pozwala w osiąganiu dobrego nastroju, a praktykowana systematycznie, zwiększa poczucie szczęścia. By tego doświadczyć spisuj codziennie (na przykład w…

  • Cesarz. Samson. KęKę!

    Ten w długich włosach i w okularach to KęKę. KęKę jest raperem, który właśnie wydał czwartą płytę. Poprzednie pokrył platyną, z czego dwie podwójną. KęKę jest alkoholikiem. Trzeźwiejącym alkoholikiem. KęKę jest dowodem, że można. KęKę to właściwie Piotr Siara. Próbowałem przypomnieć sobie od kiedy go słucham, ale nie pamiętam. Pamiętam natomiast, że dopiero będąc w…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *