Początek terapii w ośrodku. Robi się grubo!
Przeżyłem! ? To pierwsze, co pomyślałem budząc się rano, po pierwszej nocy w ośrodku. Bo niby dlaczego miałem nie przeżyć? Dzień wcześniej, gdy przyjechałem, nie było to jednak oczywiste. Bałem się tak bardzo, że wkręcałem sobie najczarniejsze scenariusze. Bałem się, że moja obecność będzie komuś przeszkadzać, że wyłapię wpierdol albo ktoś pchnie mnie nożem. W…
