Hazard jest wszędzie, choć oficjalnie powinien pozostawać w cieniu. Zakłady bukmacherskie zalewają stadiony, transmisje piłkarskie, studia w programach sportowych i media społecznościowe. Ich loga są wszechobecne, bo polska ustawa hazardowa, jedna z bardziej restrykcyjnych w Europie, pozwala na wyjątki dla licencjonowanych zakładów wzajemnych. Te wyjątki tworzą przestrzeń, którą bukmacherzy zamieniają w prawdziwe eldorado.

Reklamy hazardu w Polsce regulowane są przez Ustawę z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz.U. 2009 nr 201 poz. 1540, z późn. zm., aktualny tekst jednolity Dz.U. 2025 poz. 595). Celem ustawy jest przede wszystkim ochrona społeczeństwa przed uzależnieniem od hazardu, ograniczenie ekspozycji nieletnich, minimalizowanie szkód zdrowotnych i społecznych oraz wprowadzenie kontroli państwa nad legalnym rynkiem hazardowym. Jak podkreślono w uzasadnieniu, ustawodawca dąży do „ochrony osób uczestniczących w grach hazardowych oraz zapewnienia wpływów do budżetu państwa przy minimalizacji szkód społecznych i zdrowotnych”.

W praktyce oznacza to, że wszelka promocja gier hazardowych jest surowo ograniczona, ale ustawa przewiduje wyjątki dla licencjonowanych zakładów wzajemnych. Te ustawowe wyjątki tworzą przestrzeń, w której marketing zakładów rozkwita w pełnej krasie. Co na temat reklam zakładów wzajemnych mówi ustawa hazardowa?

1. Generalny zakaz reklamy hazardu

Cytaty z ustawy:

  • „Zabrania się reklamy i promocji gier cylindrycznych, gier w karty, gier w kości, gier na automatach oraz zakładów wzajemnych.” (art. 29 ust. 1)

  • „Zabrania się informowania o sponsorowaniu z wykorzystaniem nazwy handlowej i znaku towarowego […] przyjmowania zakładów wzajemnych.” (art. 29 ust. 2)

Tłumaczenie:
Hazard w przestrzeni publicznej zasadniczo nie może być reklamowany ani promowany. Zakaz obejmuje również zakłady wzajemne i marketing poprzez sponsoring, chyba że spełnione są wyjątki w art. 29b.

2. Wyjątek dla legalnych bukmacherów

Cytat:
„Reklama zakładów wzajemnych, na których urządzanie zostało udzielone zezwolenie, jest dozwolona na zasadach określonych w art. 29b.” (art. 29 ust. 1 zd. 2)

Tłumaczenie:
Tylko bukmacherzy z polską licencją mogą reklamować swoje zakłady, jeśli spełnią wszystkie wymogi art. 29b, w tym obowiązkowe komunikaty ostrzegawcze i ograniczenia treściowe.

3. Warunki legalnej reklamy

Musi zawierać:

  • Informacje o ryzyku uzależnienia i zakazie udziału osób nieletnich

  • Numer licencji i dane operatora

  • Komunikat ostrzegawczy o konsekwencjach udziału w nielegalnych grach oraz ryzyku uzależnienia (art. 29b ust. 3)

Nie może zawierać:

  • Sugerowania łatwej wygranej

  • Pokazywania hazardu jako sposobu na sukces, prestiż, relaks czy poprawę statusu

  • Dyskredytowania abstynencji lub umiarkowanego uczestnictwa

  • Zachęcania do podnoszenia stawek

  • Kierowania do dzieci lub młodzieży, ani przedstawiania ich wizerunku (art. 29b ust. 1 pkt 1–6)

  • Łączenia hazardu z atrakcyjnością seksualną, nauką, pracą, sukcesem zawodowym lub finansowym

4. Sport i media – legalne niebezpieczeństwo

Choć ustawa zakazuje kierowania reklamy do nieletnich, w praktyce:

  • Bukmacherzy sponsorują drużyny piłkarskie i sporty elektroniczne

  • Loga widoczne są na strojach zawodników, bandach stadionowych i w studiach transmisyjnych

  • Transmisje sportowe ogląda wielu młodych ludzi

Z prawnego punktu widzenia reklama nie jest „adresowana do dzieci”, więc jest legalna. Z perspektywy ochrony zdrowia publicznego młodzież i tak jest eksponowana, co działa jak bodziec wyzwalający – efekt normalizacji hazardu wśród młodych. Wyjątek dotyczy sytuacji, gdy bukmacher jest sponsorem rozgrywek czy drużyny.

5.  Podsumowanie

Polska ustawa hazardowa pozostaje jedną z najbardziej restrykcyjnych w Europie, jednak strategiczne wyjątki dla licencjonowanych bukmacherów i sponsoring sportowy stworzyły legalną machinę marketingową, która skutecznie dociera do młodych odbiorców. Formalnie reklama powinna pełnić funkcję informacyjną, w praktyce natomiast generuje emocjonalną narrację, normalizując hazard i obniżając percepcję ryzyka. To legalne, ale z perspektywy zdrowia publicznego jest to zjawisko o dużym potencjale szkodliwości.

Szymon Bartnicki,
Instruktor terapii uzależnień
Autor projektu „Postaw na siebie!”

Zobacz także:
Zakłady pod lupą: jak działają reklamy?
„Zakład bez ryzyka”? To iluzja

Udostępnij lub wyślij:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *