Zmiana to proces, nie data

Początek roku sprzyja myśleniu: ?od teraz wszystko będzie inaczej?. Brzmi dobrze, ale to pułapka noworocznych postanowień. Uzależnienie nie kończy się wraz z 31 grudnia. Wyjście z niego to proces oparty na systematycznej pracy, a nie na jednorazowym zrywie.

Jednym z częstych błędów jest traktowanie Nowego Roku jako granicy, po której ?wszystko musi być już inaczej?. Takie myślenie sprzyja podejściu zero-jedynkowemu: albo pełna kontrola, albo porażka. Tymczasem zdrowienie wymaga ciągłości, nie symbolicznych przełomów. Znacznie bardziej pomocne jest pytanie: co realnie działało w ostatnich miesiącach, a co wymaga korekty?

Szczególnie ważne na początku roku jest utrzymanie struktury dnia. Sen, regularne posiłki, aktywność oraz kontakt z osobami wspierającymi to podstawowe czynniki chroniące przed nawrotem. Chaos i luzowanie zasad bywają dla uzależnienia czytelnym sygnałem, że można wrócić do starych schematów.

To również dobry moment, by przyjrzeć się swoim zasobom, a nie wyłącznie deficytom. Stabilność abstynencji, lepsze rozpoznawanie głodów czy umiejętność proszenia o pomoc to często niedostrzegane, a kluczowe elementy postępu. W pracy nad uzależnieniem ważne jest zauważanie zmian jakościowych, nie tylko spektakularnych sukcesów. Takie podejście wzmacnia motywację wewnętrzną i zmniejsza ryzyko rezygnacji w trudniejszych momentach.

Istotne jest także realistyczne podejście do celów na kolejny rok. Zamiast ogólnych deklaracji ?już nigdy?, lepiej skupić się na konkretnych obszarach: regularności spotkań ze terapeutą, pracy nad regulacją emocji czy odbudowie zaufania w relacjach. Cele powinny być mierzalne i dostosowane do aktualnego etapu zdrowienia, a nie do oczekiwań otoczenia czy własnych wyobrażeń sprzed uzależnienia.

Na koniec warto podkreślić: jeśli miniony rok był trudny, nie oznacza to, że był zmarnowany. Często jest to czas, który odsłania obszary wymagające głębszej pracy. Zdrowienie rzadko przebiega liniowo, ale każdy świadomie przeżyty kryzys może stać się elementem trwałej zmiany, zaproszeniem do uważności i odpowiedzialności za kolejny krok.

Szymon Bartnicki,
Instruktor terapii uzależnień
Autor projektu ?Postaw na siebie!?

Zobacz także:
Przestać grać. Zacząć żyć
Magia systematyczności

Podobne wpisy

  • Trudna rozmowa z Narzeczoną

    „Jak Ty to zrobiłeś, że Twoja kobieta Cię z tym wszystkim nie zostawiła? ? napisał do mnie jeden z czytelników bloga. Nie wiedziałem, co mu odpisać. Pomożesz? ? zapytałem Narzeczonej i po chwili nawiązała się rozmowa. ? Odpowiedź jest bardzo prosta. Kocham Cię. Wiesz dobrze, jak długo czekałeś, aż wypowiem te słowa gdy zaczęliśmy być razem. Czekałeś…

  • Urlop we Włoszech

    Ośrodek, poradnia, ?Pomoc online?. Ośrodek, poradnia, ?Pomoc online?… Ostatnie miesiące minęły mi pod znakiem intensywnej pracy, dlatego niedawno udałem się na urlop. Byłem we Włoszech, zobaczyłem między innymi Bari, Ostuni, Materę, Postiano i Capri. Wróciłem, a zanim znów wejdę na najwyższe obroty postanowiłem podzielić się z Wami kilkoma obrazkami z tych cudownych miejsc. Życie jest…

  • Wirtualne sporty, realny problem

    Często podkreślam, że nie mam nic przeciwko zakładom bukmacherskim. Poruszając temat bukmacherki chcę tylko, by ludzie mieli świadomość, że ta rozrywka to hazard, że związana jest z ryzykiem uzależnienia i jakie mogą być tego konsekwencje. Czasy, które nastały oraz to jak w konsekwencji wyglądają oferty bukmacherów, ryzyko to potęgują. Moja „przygoda” z zakładami bukmacherskimi opierała…

  • Niepowodzenia

    Jesteśmy na nie narażeni w każdej chwili. Niektórzy boją się ich tak bardzo, że lęk przed nimi pozbawia ich radości z dnia codziennego. ?Skoro jest tak dobrze, za chwilę zapewne wszystko się popsuje?… Były trener drużyny futbolowej San Francisco 49ers, Bill Walsh powiedział: ?Droga do zwycięstwa prawie zawsze wiedzie przez miejsce zwane porażką?. Dlaczego więc…

  • Co siedzi w głowie hazardzisty

    Twój partner obstawia zakłady bukmacherskie i robi to mimo problemów, które ma z tego powodu? Wejdź do jego głowy. Na chwilę. Bez ocen, bez krzyku, bez moralnych wyroków. Posłuchaj, co tam naprawdę się dzieje. Rano budzi się i przez kilka sekund jest cisza. Potem wraca świadomość. Ile wczoraj przegrałem. Komu muszę oddać. Czy dziś ktoś…

  • Powrót do gry? Nie ryzykuj!

    W życiu osób uzależnionych od hazardu, którzy podjęli terapię pojawia się taki moment, gdy zaczynają rozważać powrót do gry. Oczywiście, nikt z nich nie chce ponownie pakować się w kłopoty. Ulegając jednak tej pokusie prędzej czy później to czynią. Proces ten nazywa się nawrotem choroby. W tym wpisie nie chcę jednak tego nazywać w ten…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *