To (nie) jej wina
?Przestałem grać. Chodzę na terapię. Zmieniłem to i tamto. Jest lepiej, ale dla niej ciągle mało. Ciągle się czepia. Grałem źle. Nie gram źle. To bez sensu? – mówi hazardzista po tym, gdy partnerka przestaje okazywać entuzjazm związany z tym, że rozpoczął próbę zmiany. ?W dodatku nie chce uprawiać ze mną seksu!?? dodaje z oburzeniem….
