Terapia – terapią. Wsparcie bliskich też jest bardzo ważne. Dziś jednak o muzyce, która trzyma mnie w ryzach, gdy zostaję sam, bez terapii i bliskich.

Jedna z terapii w ośrodku leczenia uzależnień. Terapeutka pyta, czy znamy KęKę?
Kogo? – padło pytanie z sali.
Tego rapera. Posłuchajcie go, powinien wam się spodobać – odpowiedziała.

No i ja posłuchałem, no i się spodobał. Od tamtej pory słucham go niemal codziennie. KęKę, Paluch, Paktofonika, Sokół… Uwielbiam!

Niektórzy kpią z rapu i obrażają raperów. „Bo są wulgarni, bo są łysi, bo chodzą w kapturach na głowach i bezmyślnie machają łapami” – to najczęstsze zarzuty. A na najnowszej płycie KęKę nie ma ANI JEDNEGO przekleństwa. No i facet ma długie włosy. Sokół też nie jest łysy. Paktofonika? To były inne czasy. Piękne czasy dla tej muzyki.

Ja nikogo do rapu nie zmuszam. , ale ja raperów szanuję. Dla mnie są to artyści. Poeci XXI wieku. Zresztą… Zobaczcie jakże piękny i życiowy „wiersz” wyszedł mi ze zlepki moich ulubionych kawałków:

„Wszystko ma swoje priorytety, niestety.
Wszystko ma swoje wady, zalety.
Hierarchia wartości, obowiązki, przyjemności”. (Paktofonika – Priorytety)

„Bogaci szukają miłości, biedni szczęścia w monetach
Przeszedłem ten etap, wiem, co z ludźmi robi pieniądz
Mają za dużo w dupach i uczucia szybko więdną
Sprzedaj, kup, daj. Życia kolory bledną
Jutro materialny raj chętnie na miłość wymienią
Gdzie tego szukać? I jaką nosi nazwę?
Ile razy upaść, by odnaleźć równowagę?” (Paluch – Bez strachu)

„Czy lato czy zima, po szóstej na nogach
Rychtuje synów, do szkoły i żłobka
Dla siebie gotuję, efekty jest widać
Lubię kontrolę – starannie dobieram co płynie mi w żyłach” (KęKę – Rutyna)

„Błagam, daj mi kroplówkę z cierpliwości
Bo nie mam siły nadążać już za tym całym syfem
Nie chce przepraszać, nie mam w nawyku prosić
Spokojnie działam, czekam na to, co po czasie przyjdzie” (Paluch – Na spokojnie)

„Do celu w swoim tempie idę człap, człap człap
Powoli, konsekwentnie, tak buduję swój świat
I mi się nie śpieszy, bo mnie cieszy, co mam
Nigdy ponad stan, TRL TRL TRL” (KęKę – Nigdy ponad stan)

Wstań! Mówią, że sam świata nie zmienisz,
bez zbędnych ceregieli chodzi, byś sam się zmienił.
By na strychu był porządek to zaczynam od piwnicy
działam, by z niczym nie zostać na ulicy. (Paluch – To nie życie zmienia nas)

„Na pewno, pełna satysfakcja to jedno,
korzyść jest rzeczą tylko pokrewną.
Nie pękam, nie stękam, to innych jest udręka” (Paktofonika – Priorytety)

„Nawet jeśli wszyscy już w ciebie zwątpili
Pokaż że się mylili
Nie czekaj ani chwili” (Paktofonika – Nowiny)

„Życie ich nie raz zaskoczy, muszą mieć bazy
Tak wiele jest zmiennych więc te które mogę zamieniam na stałe
Rutyna, rutyna, dbanie o formę, tysiące powtórzeń, ciężary, w biurze bieganie czy worek” (KęKę – Rutyna)

„a w poniedziałek maile, spotkania i zarząd
żyć trzeba umić, bawić się i wyjść z twarzą” (Sokół – Chcemy być wyżej)

„Jestem młody, niegłupi, obrotny i zdolny czego mam niby żałować?
Stoję przed lustrem, trzymam głowę do góry, myślę: Zrobiłeś to chłopak!” (KęKę – Zrobiłeś to chłopak!)

Zobacz także: Cesarz. Samson. KęKę!

Udostępnij lub wyślij:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.