134 przypadki uzależnienia od hazardu

Problemu uzależnienia od hazardu nie widać – ani po wynikach badań (według CBOS problem dotyczy zaledwie 0,9 % Polaków), ani po osobach, których ten problem dotyczy, ponieważ hazard nie wpływa na wygląd człowieka tak jak uzależnienia od alkoholu, czy narkotyków. Problemu nie widać także w działaniach firm oferujących gry hazardowe, a i w mediach rzadko pojawia się ten temat. A skoro problemu „nie ma”, świadomość społeczeństwa o nim wciąż jest niewielka. Tymczasem rynek gier hazardowych rozwija się w błyskawicznym tempie, a wraz z nim wzrasta ryzyko uzależnienia jakie niosą za sobą te gry. Wbrew temu co napisałem powyżej i mimo tego, że raczej się o tym głośno nie mówi, ryzyko jest GIGANTYCZNE, a jego skutki…  Z resztą, sami zobaczcie!

„Postaw na siebie” istnieje od kwietnia 2017 roku. Jako osoba, która na własnej skórze przekonała się czym jest uzależnienie od hazardu (a wraz ze mną niestety bardzo boleśnie przekonali się o tym również moi bliscy) prowadzę ten projekt, aby przerwać te powszechne milczenie na temat tego uzależnienia i niebezpieczeństw jakie za sobą niesie. Projekt ten służy pomocy hazardzistom i ich bliskim (co od blisko 4 lat staram się czynić odpowiadając na wiadomości tych osób) oraz profilaktyce dot. uzależnienia od hazardu. To właśnie jej służą wykłady profilaktyczne dla szkół i klubów piłkarskich, które prowadzę. Służy jej także moja obecność w mediach, gdzie dzielę się swoją historią, by budować świadomość społeczeństwa na temat tego zagrożenia.

Problem uzależnienia od hazardu w Polsce jest, a obawiam się, że będzie coraz większy. Zobaczcie, pokażcie też innym – 134 przypadki uzależnienia od hazardu. Tak jak wielokrotnie powtarzam – stawką są tu nie tylko pieniądze, ale i… ŻYCIE.

Zobacz także:
Chcę założyć fundację
Piłkarze wspierają „Postaw na siebie”

Podobne wpisy

  • Huśtawka nastroju. W ośrodku mocno buja!

    Gigantyczny strach, który towarzyszył mi przed przyjazdem do ośrodka oraz na początku pobytu, minął. Nauczyłem się funkcjonować w nowej rzeczywistości. Nie oznacza to jednak, że ją akceptowałem. Czasem tylko tak mi się wydawało? Miesiąc przed przyjazdem do ośrodka miałem zajebistą pracę, której zazdrościło mi większość kolegów. Zarobków pewnie jeszcze więcej. Zanim ją straciłem (przez kłamstwa…

  • Terapia jak treningi na siłowni

    Każdy kto chodził na siłownię wie, że kilka treningów nie wystarczy, by zbudować wymarzoną sylwetkę. Podobnie jest z odchudzaniem u kobiet stosujących kilkunastodniowe diety. Oba te procesy wymagają dyscypliny, systematyczności i wytrwałości. A piszę o tym, ponieważ dokładnie tak samo jest z terapią i procesem trzeźwienia. To, że kupisz karnet na ?siłkę? i trochę poćwiczysz…

  • Szkolenie z profilaktyki uzależnień

    ?Profilaktyka uzależnień chemicznych i behawioralnych? to szkolenie, w którym wziąłem udział pod koniec września. Jego wykonawcą był ETOH ? Fundacja Rozwoju Profilaktyki, Edukacji i Terapii Problemów Alkoholowych. Tematy, które znalazły się w programie tego szkolenia to między innymi: sygnały ostrzegawcze uzależnień nie-chemicznych, autodestrukcyjny charakter ?przymusowych?zachowań, czynniki ryzyka i czynniki chroniące w profilaktyce uzależnień, profilaktyka uniwersalna,…

  • Studium Terapii Uzależnień ukończone

    Praca dyplomowa obroniona. Egzamin końcowy zaliczony! W niedzielę ukończyłem Studium Terapii Uzależnień, szkolenie przygotowujące do egzaminu certyfikacyjnego. Szkolenie jest akredytowane przez Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii. Jego program obejmował 652 godziny. Poniżej dyplom ukończenia, który otrzymałem: Zobacz także: Wywiad dla „Świata Problemów” Rekomendacja z ośrodka „Radość”

  • Nie wystarczy przestać

    Chęć przerwania picia, grania lub brania to główne powody tego, że osoby uzależnione zgłaszają się po pomoc do terapeutów uzależnień. Choć są to powody oczywiste, terapia nie będzie efektywna, jeśli nie będą jej towarzyszyć zmiany dokonywane w życiu osób zmagających się z uzależnieniem. Osoby uzależnione, nawet te które w mniejszym lub większym stopniu dostrzegają destrukcję,…

  • Osąd

    Pływamy w morzu negatywności. To źle, tamto źle. Sięgasz po telefon, sprawdzasz wiadomości i media społecznościowe. Źle. Źle. Źle. Wystarczy jednak, że ktoś Cię pochwali, polubi coś Twojego, nagle czujesz się dobrze. Czy to naprawdę konieczne? To osądy sprawiają, że widzimy rzeczywistość dobrą albo złą. Wolimy jedne rzeczy od innych, porządkujemy i kategoryzujemy zjawiska w…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *