Prezenty od bukmachera

Przedstawiciele LV BET Zakłady Bukmacherskie przekazali dla ?Postaw na siebie!? 4 koszulki Arki Gdynia z autografami ekstraklasowego klubu. To już drugi raz, gdy ten bukmacher wspiera mój projekt.

W marcu 2021 roku do grona Patronów ?Postaw na siebie!? w serwisie Patronite.pl dołączył CEO LVBET Zakłady Bukmacherskie, Marcin Doszczeczko. Był to pierwszy przypadek, gdy branża bukmacherska zaangażowała się w wsparcie mojego projektu. Link do zbiórki znajdziecie ? TUTAJ. Jej celem jest zebranie funduszy na założenie fundacji zajmującej się minimalizacją szkód hazardowych.

Jesienią informowałem natomiast o współpracy z innym polskim bukmacherem, który chcąc pomóc osobom zmagającym się z uzależnieniem od hazardu oraz ich bliskim, ufundował im 40 godzin darmowych konsultacji ze mną. Więcej informacji na temat możecie przeczytać na stronie postawnasiebie.org ? TUTAJ oraz TUTAJ.

Koszulki Arki, które otrzymałem od LV BET trafią na aukcje charytatywne fundacji, którą chcę założyć. Podobnie jak inne pamiątki sportowe, które na poczet fundacji przekazali mi sportowcy. Wśród nich są kierowcy Formuły 1 George Russell i Nicholas Latifi, którzy przekazali mi karty ze swoimi autografami oraz piłkarze. Jakub Arak (obecnie Raków Częstochowa) przekazał koszulkę z autografami Lechii Gdańsk. Krystian Bielik podarował mi swoją koszulkę Derby Country, na której złożył podpis. Swoją koszulkę GKS Tychy podpisał także Łukasz Moneta. Podobnie jak Adrian Małachowski (1. FC Magdeburg), którzy podpisał koszulkę z czasów gry w klubie GKS Bełchatów. Piotr Parzyszek (dziś w Pogoni Szczecin) podesłał koszulkę z autografami Piasta Gliwice. Od Miłosza Szczepańskiego (Lechia Gdańsk) otrzymałem koszulkę upamiętniającą awans do ekstraklasy Rakowa Częstochowa, na której znajdują się podpisy drużyny. Koszulkę Stali Mielec z autografami całego zespołu podarował mi Mateusz Żyro. Bramkarz AC Monaco, Radosław Majecki ofiarował zaś swoje rękawice ? obie z Jego autografem. Zdjęcia wszystkich tych rzeczy prezentuję poniżej.


Wszystkim podmiotom wspierającym mój projekt raz jeszcze – DZIĘKUJĘ!

Podobne wpisy

  • Wywiad ze mną nagrodzony

    „Wywiad Pawła Kapusty z byłym dziennikarzem sportowym Szymonem Bartnickim opublikowany w serwisie Sportowefakty.wp.pl zdobył pierwsze miejsce w konkursie Fundacji Inspiratornia – ?Uzależnienia XXI wieku? – informuje serwis magazynu „Press”. Wspomniany wywiad ukazał się w kwietniu 2019 roku. Pisałem o nim – TUTAJ. Redaktorowi Pawłowi Kapuście dziękuję za zainteresowanie moją historią i raz jeszcze gratuluję wyróżnienia….

  • Osąd

    Pływamy w morzu negatywności. To źle, tamto źle. Sięgasz po telefon, sprawdzasz wiadomości i media społecznościowe. Źle. Źle. Źle. Wystarczy jednak, że ktoś Cię pochwali, polubi coś Twojego, nagle czujesz się dobrze. Czy to naprawdę konieczne? To osądy sprawiają, że widzimy rzeczywistość dobrą albo złą. Wolimy jedne rzeczy od innych, porządkujemy i kategoryzujemy zjawiska w…

  • Nic na zawsze

    Celem terapii osoby uzależnionej jest poprawa jakości życia. Uczynienie go satysfakcjonującym, czyli na tyle dobrym, by potrafić sobie z nim radzić bez uzależnienia. To trudny i długotrwały proces, ale już jego pierwsze efekty sprawiają, że zadowolenie z życia stopniowo wzrasta. Człowiek zaczyna wierzyć, że teraz będzie już tylko lepiej, dlatego gdy nagle napotyka trudności ?…

  • Bóg

    Gdy byłem pod ścianą, błagałem Go o pomoc. Gdy byłem na dnie, zdarzało się, że Go obwiniałem. Obecnie dziękuję Mu za to jak pokierował moim życiem. Ten wpis jest o Bogu, który był, jest i będzie obecny w moim życiu. Narzeczona, rodzice, brat (rodzina), znajomi, terapeuci, inni pacjenci ośrodka? Odkąd prawda o moim uzależnieniu od…

  • Terapia w ośrodku. Smutna prawda o mnie

    Pobyt w zamkniętym ośrodku leczenia uzależnień? ? Masakra! ? myśli pewnie większość z Was. A ja dodam, że to najlepsze co mogło mi się przydarzyć! SERIO! Gdy mówię to zdanie przerażam ludzi jeszcze bardziej. Uśmiechają się, ale w ich oczach widzę strach przed psychopatą. Spokojnie, nie jestem nim. Czytajcie bloga, zrozumiecie. Na blogu było już…

  • Bez strachu

    Emocjonalne sinusoidy się uspokoiły. Nadchodzący kataklizm, którego wszędzie się dopatrywałem, nie nadszedł. Żyję. Łapię oddech. A gdy mój mózg znów zacznie się go doszukiwać, będę gotowy. Początek października to był dramat. Czułem się źle, mimo że było dobrze. Bałem się. Sam nie wiem czego. Wszystkiego! Mój mózg fundował mi takie emocjonalne sinusoidy, że ledwo wyrabiałem….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *