Coraz częściej piszą do mnie osoby, które z hazardem nie mają nic wspólnego. Piszą, ponieważ zmagają się z innymi uzależnieniami, a czytając bloga dostrzegają, że ich zachowania są niemal identyczne jak moje, gdy grałem. – Jak to możliwe skoro nawet się nie znamy? – pytają niektórzy. Odpowiedź jest zaskakująco prosta, a zagrożenie nie mniejsze jak w przypadku hazardu. Wierzę, że po lekturze tego wpisu zyskacie świadomość, która może uchronić przed owym zagrożeniem Was lub Waszych bliskich.

Uzależnienie to stan zaburzenia psychicznego. Polega na okresowym lub stałym przymusie wykonywania określonych zachowań (np. hazard) lub zażywania substancji psychoaktywnych (np. alkohol). W tym wpisie skupię się na tym dotyczącym zachowań. Wszystkie uzależnienia objawiające się wielokrotnym powtarzaniem określonych czynności określa się jako uzależnienia behawioralne. Należą do nich m.in.:
Patologiczny hazard, czyli uzależnienie od hazardu,
Siecioholizm, czyli uzależnienie od internetu,
Seksoholizm, czyli uzależnienie od seksu,
– Pracoholizm, czyli uzależnienie od pracy,
Zakupoholizm, czyli uzależnienie od zakupów.

Innymi popularnymi przykładami uzależnień behawioralnych (czynnościowych) są: uzależnienie od telefonu komórkowego, uzależnienie od ćwiczeń fizycznych, czy kompulsywne objadanie się. Uzależnić można się niemalże od wszystkiego. I choć niektóre przykłady uzależnień behawioralnych mogą Wam się wydać błahe, ich konsekwencje mogą równie niebezpieczne jak w przypadku tych „popularniejszych” uzależnień.

Nie każda osoba, która gra w kasynie lub obstawia mecze w zakładach bukmacherskich jest uzależniona od hazardu. To samo dotyczy innych zachowań – ich wykonywanie nie musi oznaczać uzależnienia. Jak więc rozpoznać, czy podejmowane przez nas czynności są bezpieczne i kiedy stajemy się od nich uzależnieni?

Najpopularniejszymi objawami uzależnień behawioralnych (tych od czynności/zachowań) są:
– poczucie przymusu realizacji danego działania
– utrata kontroli nad danym działaniem
– poświęcanie więcej czasu na jego realizację, niż się planowało
– zaniedbywanie innych obowiązków przez owe działanie
– dyskomfort związany z zaniechaniem danego działania

Uzależnienia związane z substancjami jak alkohol, narkotyki, czy nikotyna są powszechnie znane. Świadomość dotycząca uzależnień behawioralnych, czyli związanych z zachowaniami, jest mniejsza. Np. w przypadku hazardu. O tym, że hazard uzależnia wie większość z nas. Ale już to, że hazard to nie tylko kasyno, a także np. zakłady bukmacherskie – już niekoniecznie. Przykładem byłem ja, gdy zaczynałem obstawiać mecze.

A inne uzależnienia behawioralne? Uzależnienie od telefonu, od internetu, czy od pornografii? Według mnie są bagatelizowane, mimo że w obecnych czasach, gdy spędzamy dnie z nosami w smartfonach, są wielkim zagrożeniem. Zwłaszcza dla młodych ludzi, ale i nie tylko. Są to uzależnienia, które trudno wykryć, a które łatwo usprawiedliwić. „Przecież wszyscy non stop siedzą na telefonie”. „Wszyscy spędzają mnóstwo godzin przed komputerem”.

I ok. Część osób w ten sposób pracuje. Inni po prostu bezmyślnie gapią się w ekran, a jedyną konsekwencją jest to, że nie sprzątną mieszkania, czy nie nie ugotują obiadu. Dla innych może mieć to jednak charakter destrukcyjny. Prowadzić do konsekwencji równie przykrych co uzależnienie od alkoholu, narkotyków, czy hazardu. Dobrze widać to na przykładzie dzieci. Niestety, nie od razu, a po pewnym czasie. Wtedy nie wystarczy kazać dziecku odłożyć telefon. Wtedy próbuje się to robić siłą, a dziecko wpada w taki stan, że może nawet próbować zabić. I choć brzmi to jak scena z dobrego horroru, życie związanie z uzależnieniami pisze i takie scenariusze. Jeśli dobrze poszukacie w sieci, to się przekonacie.

Nie chcę straszyć. Chcę tylko abyście mieli świadomość. Po tym wpisie – czym są uzależnienia behawioralne. Ja narobiłem syfu w swoim życiu przez hazard. Podobny syf możesz urządzić sobie i Ty lub Twoje dziecko. Niekoniecznie obstawiając mecze, ale np. przez godziny spędzone z telefonem lub przed komputerem. Życzę Wam, abyście nigdy się o tym nie przekonali.

Zobacz także:
Teoria: Zakłady bukmacherskie, hazard, fazy rozwoju uzależnienia od hazardu
A Twoje dziecko (nie) gra?

Podobał Ci tekst? Udostępnij go innym!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *